| hiddenblog |
::księga
gości:: ![]() styczeń 2011 wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień luty styczeń 2010 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2009 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2008 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2006 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 grudzień listopad październik wrzesień Tagi ... bo. dochodzenia nicienia dom krok a wyjdę z cienia księciunio może coś się zmienia móó ajo oddajcie mi złudzenia orzeczenia krzemienia oto ja pocieszenia lenia podróże małe i duże potrzeby istnienia powiedzenia szerszenia przemyślenia jelenia stworzenia takie tam to co ostatnie to i fro urlop! widze w sobie lenia wszystko wynurzenia (z) cienia za dużo jedzenia zima idzie zima idzie ;) zwierzenia walenia
|
... mama, móó ajo. mama, móó mama. móó cyc (to najfajniejsze) mama nie ma ajo, da ajo, móó ajo. mantrowanie poranne, popołudniowe i wieczorne mnóstwo energii, mam wrażenie że to mój mały prywatny eneergetyczny wampir. o dwudziestej drugiej padam na pysk przy materacu, gdzie usypia. mama, dzie mama, nie ma mama, dzie mama, dzie? mama ma dino, ma dino, dzie dino? ma ajo, dzie ajo, dzie? powinnam wrzucić film jak ksieciunio obsługuje ajo. jak przesuwa palcem kolejne ekrany, jak włacza lwa uaaaa!, jak jedzie samochodzikiem brrrr jak układa puzle ze świnka chrr. ukrywam sama przed sobą ze to dla niego ściągam kolejne gry z apstora mama dzie a-a-a dzie tata, ma tata, tata brrrum dzie dziadzio ma brrrum dziadzia, ma dziadzia, nie ma. o szesnastej przełączam pstryczek i pfff ucieka ze mnie życie korporacyjne, jakiekolwiek nerwy do szesnastej by nie były jadę ośnieżoną głęboką, mijam akademiki, szumi radio trójka, szumią opony, ścieram z myśli zakład. za chwilę wpadne do domu, po drodze kupię gotowca, bo wszak od progu mama am, am mama, da da da da, da! da am! mama da am! czyja jestem, pytam sie podchwytliwie, gdy dwójka ich kłębi się koło mnie na kanapie w porze mocno wieczornej moja! piszczy Młoda perfidnie zagarniając wiekszą moją część, owijając sie koło mnie jak ośmiornica, moja! powtarza i zerka na księciunia z tryumfem móó mama, móó!! protestuje ksieciunio usiłujac dopchać się za wszelką cenę do mojej szyi. Tagi: móó ajo y. 2012-01-16 21:12:10 skomentuj (1) coraz częściej zastanawiam się nad zasadnoscią bytu wirtualnego. wszak zostawiam po sobie ślady, tropy, kazdy kto chce może mnie namierzyć. może odkopać historię, ta nigdy nie ginie. może mi dokopać. przyjmujemy rolę obserwatorów współuczestniczących. jak fajnie przy kawie i ciastkach odwiedzić chustkę. jak miło poczytac co u niej. choc u niej się zwija. uczestniczymy w obcym zyciu i umieraniu, w umieraniu szczególnie, blogi o umieraniu są oblegane, po sfinalizowaniu bloga liczba komentarzy sięga zenitu. twórcy myślę, jest juz wszystko jedno, czy pozostawia po sobie miejsce z łzawymi zapewnieniami o pamięci zerojedynkowej czy naparzankę tych o mniej wyparzonych językach (palcach?) więc summa summarum mam coraz większą niechęć do uczestniczenia tu na korzyść celebrowania gdzie indziej. ---------- ale nie byłabym skrybą gdybym nie odnotowała. księciunio miesięcy siedemnaście. biega. wspina się w okamgnieniu na wszystko. szczegolnie stół. szczegolnie regał z ikei. szczególnie kanapy i szczeline między nimi. mówi. mama, tata, baba, ciocia, niania, dziadzia, dzidzia, a-a-a (młoda :) ). mówi a-a-a ma! (w sensie byla a znikła, jak mogła o ja biedny) pokazuje samochód mamy, taty, baby i dziadzia z komentarzem mama (tu wstaw właściciela) brr! mówi m-m-m ze szczegolnym akcentem, tak ze wiadomo ze chodzi o smoczek. mówi jak robi kot, pies, swinka, konik, krowa i pomniejsze zwierzaki. mówi babo jesli chce ksiązkę o babo. jest bardzo niezależny. nie boi sie, zwiedza, odkrywa. nie chowa się za mnie wszystko chce pierwszy, wszystkiego się domaga. jest zupelnie inny niż ostrozna Młoda w jego wieku. smiga sam po slizgawkach na placu zabaw, ledwo sie na nie wspina, ale zjezdza z szybkoscia strzały. nie waha sie przed niczym. jest zupełnie inny! odkrywam co chwilę. jak dobrze ze jest. właśnie taki. Tagi: ... y. 2011-09-18 15:10:43 skomentuj (0) |
tu czytać ani arb vel mig nec b&w nei dru agn pie ml wi mat sil bab po mav tuv di je mad ba on cr ha mi od ze mal sz ma le ja ti ag si pi ra ko wa sk zi disklajmer wszystkie foty są moje i tylko moje. ręce precz od wykorzystania ich, niewinnych. słowa przebrzmiałe ...pięć... ...trzy... ...dwa... słowa ...dziewięć... ...osiem... ...siedem... ...sześć... ...cztery... ...raz... podróże małe i duże usa/canada ![]() |